Nauczycielka pyta dzieci, co chciałyby dostać, aby spełniły to ich marzenia. Zgłasza się Kasia:
– Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest dużo warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!
Na to Kazio:
– A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!
Na to wyrywa się Jasio:
– Proszę pani, a ja chciałbym mieć dużo silikonu! Moja starsza siostra ma tylko dwa worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem!
