Dowcip, kawał - Wesele na wsi w kieleckiem, tam wszystko wypiją i dlatego przezorny p...

Wczytuję oceny...

Wesele na wsi w kieleckiem, tam wszystko wypiją i dlatego przezorny pan
młody schował sobie pod poduszkę pół literka na noc poślubną, co by mu się
bardziej panna młoda podobała. Po trzech dniach goście weselni poszli sobie, no i czas na noc poślubną… Młodzi udali się do sypialni, a teściowa podsłuchuje pod drzwiami… Pan młody przed „konsumpcją małżeństwa” sięga po butelczynę i coś mu się nie widzi jej zawartość, wiec głośno medytuje:
– Ruszana, nie ruszana, ruszana, nie ruszana i tak przez jakiś czas.
Teściowa nie wytrzymała, wpada do pokoju i krzyczy:
– Jonek! Nie ruszana!! To tylko taki ród szeroko- pizdziasty!