Dowcip, kawał - Facet miał specyficzną wadę wymowy. Nie potrafił wypowiedzieć sł...

Wczytuję oceny...

Facet miał specyficzną wadę wymowy. Nie potrafił wypowiedzieć słowa na literę P. Utrudniało mu to życie, ale najgorsze było to, że nie mógł nigdy w pubie zamówić piwa. Za każdym razem starał się jak, mógł ale konczyło się to tak,że po pytaniu barmana:- Co Panu podać?- Facet na to:PPP..PPP..kawę…I próbował biedak tak wiele razy, ale zawsze było tak samo: Co dla Pana?- pp..PPP..Ppp…….kawę….W końcu znalazł lekarza, który nauczył naszego bohatera wymawiać słowo na P, ale tylko w wyrazie PIWO. Trenował gość w domu :piwo.piwo.piwo.piwo!- Hura! – krzyknął zadowolony. I od razu pobiegł do pubu (tego co zawsze). Podchodzi wyluzowany i uśmiechnięty do baru, a barman na to:- Co Panu podać?Facet:PIWO !!!Barman: premium, czy pils ?Facet:kawę…