Dowcip, kawał - Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieni...

Wczytuję oceny...

Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin węża wokół szyi.
– Te, biały… – mówi Beduin – coś ty za jeden?
A on mu: – Polak.
– Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
– A napijemy się od czasu do czasu
– A napijesz się jednego?
– A napiję!
– Ale wiesz, to taki ciepły, mocny bimberek, z bukłaka…
– Dawaj!
Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
– A drugiego wypijesz?
– Wypiję!
Nalał. Polak wypił i nic.
– A trzeciego wypijesz?
– Wypiję!
Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę…
– A czwartego!?
Wtedy odzywa się zniecierpliwiona papuga Polaka:
– I czwartego, i piątego, i szóstego też, i wp***dol dostaniesz i tego robaka Ci zjemy…