Dowcip, kawał - Wchodzi gość do baru i zamawia piwo. Po chwili do baru wbiega zdysza...

Wczytuję oceny...

Wchodzi gość do baru i zamawia piwo. Po chwili do baru wbiega zdyszany koleś i krzyczy „Ludzie, uciekajcie, bo „CZARNY ALIBABA” nadchodzi. Wszyscy klienci w popłochu uciekli z knajpy. Po pewnym czasie gościu ujrzał kolejną knajpę i myśli- środek lata, gorąco i przez to bieganie tylko pić się bardziej chce. Poza tym ten „ALIBABA”to chyba jakaś ściema. Wchodzi do baru i zamawia piwo. Po chwili sytuacja się powtarza- wbiega zdyszany kolo i krzyczy” Ludzie uciekajcie bo „CZARNY ALIBABA” nadchodzi”. I znowu klienci w popłochu myk z baru oprócz naszego bohatera. Ten siedzi,popija zimnego browara i myśli” jasne, jasne, a może jeszcze „40 czarnych wojowników z nim przyjdzie”. Po kilku minutach do lokalu wchodzi 2- metrowy murzyn budowy Pudziana podchodzi do klienta i mówi- „rób loda” . Koleś myśli- nie mam wyjścia, wole nie wiedzieć, co będzie, jak nie zrobię, czego on chce i zabiera się do roboty. Ale nagle murzyn mówi- ” tylko się pospiesz, bo „CZARNY ALIBABA” nadchodzi!”