Pewne małżeństwo postanowiło zrobić sobie remont łazienki po tym jak zobaczyli u znajomych przepiękna,nowa lazienke ,a że nie mieli wystarczająco dużo kasy to zaciągneli mały kredycik w providencie. Zamówili najlepsza włoska glazure,najlepszego fachowca z miasta.Po całej robocie byli przeszczesliwi,bo łazienka wyglądała znakomicie,wszystko nowe , błyszczące,cudo!Żona stwierdziła,że pierwsza pójdzie się wykąpać.Po kąpieli spojrzała na nowiutką i lśniącą podłogę,po czym stwierdziła,że zrobi sobie szpagat.Pech chciał,i przyssała się małą do płytek.Woła męża: Zdzichu pomocy!!!! Mąż przybiegł, zapiera się o kibel,próbuję oderwać żonę, ale nie udaje mu się to.Mysli co zrobić,mówi do żony, że kuć szkoda,towar drogi a plytkarz jeszcze droższy,ale wskoczył na pomysł,że zadzwoni do fachowca co robił ten remont,może coś wymyśli.Ten przyjechał i mówi to samo co mąz,że kuć szkoda, bo za drogo wyjdzie,za to fachowiec wpadł na pomysł i mówi do męża: niech pan połaskocze żonę po cycuszkach,ona się podnieci i się zwilży,przesuniemy ja do kuchni i wytniemy razem z gumolitem!!
