Dowcip, kawał - Mąż wraca pijany z knajpy dwie godziny później niż zwykle. - Co, ...
Wczytuję oceny...
Mąż wraca pijany z knajpy dwie godziny później niż zwykle. – Co, knajpę przesunęli dalej? – ironizuje żona. – Nie – bełkocze małżonek. – Poszerzyli ulicę.