Dowcip, kawał - Do osiedlowego sklepu przychodzi facet i krzyczy: - Poproszę o zapał...
Wczytuję oceny...
Do osiedlowego sklepu przychodzi facet i krzyczy: – Poproszę o zapałki! – Panie – odpowiada kioskarka – co pan tak wrzeszczysz? Nie jestem głucha! A jakie pan chcesz? z filtrem, czy bez?