Egzamin z biologii. Profesor pyta studentkę:
– Ile nasienia ma mężczyzna w czasie wytrysku?
– No, tak na pełną buzię.
? Nie, nie. Źle mnie pani zrozumiała, chodziło mi o ilość, nie o objętość.
– To będą w takim razie dwa łyki.
Egzamin z biologii. Profesor pyta studentkę:
– Ile nasienia ma mężczyzna w czasie wytrysku?
– No, tak na pełną buzię.
? Nie, nie. Źle mnie pani zrozumiała, chodziło mi o ilość, nie o objętość.
– To będą w takim razie dwa łyki.