Dowcip, kawał - Łowi rybak ryby, ale cholery nie biorą. Siedzi tak mocząc sobie kij...

Wczytuję oceny...

Łowi rybak ryby, ale cholery nie biorą. Siedzi tak mocząc sobie kija przez pięć godzin głodny, niewyspany i mokry, bo tu jeszcze deszcz zaczął padać i w końcu powiada:
– Kur..!!! Jakbym nie wiedział, że to uspokaja nerwy, to bym to wszystko rzucił w cholerę!