Dowcip, kawał - Przychodzi pijaczek do sklepu: - Poproszę cztery wina. - Sprzedawczyn...

Wczytuję oceny...

Przychodzi pijaczek do sklepu: – Poproszę cztery wina. – Sprzedawczyni pakuje do siatki cztery butelki, facet zabiera i idzie do wyjścia, a ona krzyczy za nim: – Panie, a zapłacić, to kto! Facet odwraca się, ściąga spodnie, wypina tyłek i mówi: – Kto wypina, tego wina!!!!