Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo.
Złapała go policja.
– Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz 50zł.
– Mam tylko 100.
– To idź rozmień.
Facet myśli i woła kolegę:
– Ej Stefan, chodź się wysrać, ja stawiam!!!
Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo.
Złapała go policja.
– Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz 50zł.
– Mam tylko 100.
– To idź rozmień.
Facet myśli i woła kolegę:
– Ej Stefan, chodź się wysrać, ja stawiam!!!