Dowcip, kawał - U lekarza zjawia się mężczyzna po trzydziestce i mówi: - Panie do...

Wczytuję oceny...

U lekarza zjawia się mężczyzna po trzydziestce i mówi:
– Panie doktorze, mam problem związany z z seksem.
– W takim razie niech pan mi opowie o swoim zwykłym dniu – zachęca lekarz
– Wszystko zaczyna się jeszcze w środku nocy. Żona budzi mnie o trzeciej nad ranem na mały numerek, a potem jeszcze raz o piątej, żebyśmy mogli kochać się przed pójściem do pracy.
– Aha… wszystko jasne – odpowiada lekarz
– Nie… sekundę – tłumaczy mężczyzna – bo widzi pan, zawsze kiedy jadę pociągiem do pracy spotykam tę ślicznotkę, znajdujemy wolny przedział i kochamy się cała drogę.
– Aha… teraz już wszystko jasne – przytakuje doktor
– Nie… sekundę – kontynuuje pacjent – kiedy przyjeżdżam do pracy nie mogę oprzeć się urokom mojej sekretarki i kochamy się na zapleczu.
– Aha… teraz już wszystko jasne – ocenia specjalista.
– Nie, nie, nie – ripostuje facet – Podczas obiadu widzę się z bardzo atrakcyjną kelnerką, a że bardzo mi się podoba, kochamy się w restauracyjnej kuchni.
– Aha… wszystko jasne – informuje doktor.
– Nie… jest ciąg dalszy – dodaje pacjent – kiedy wracam do pracy muszę zaspokoić moją wymagającą szefową, bo inaczej wylałaby mnie z pracy.
– Aha… – mówi lekarz – teraz wszystko jasne.
– Na co mężczyzna odzywa się:
– Nie, to jeszcze nie wszystko. Bo kiedy wracam do domu moja żona tak cieszy się z mojego powrotu, że chce ulżyć mi jak tylko ujrzy mnie w drzwiach.
– Więc w czym problem? – pyta doktor
– No cóż – odpowiada trzydziestolatek – strasznie mnie boli gdy się onanizuję.