Dowcip, kawał - Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi: - Poproszę lotn...

Wczytuję oceny...

Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi: – Poproszę lotnika. – Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora. – O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.