Facet oświadcza żonie, że musi zatrudnić nowa sekretarkę.
– Albin, tylko nie bierz jakiejś młodej laseczki, z cycami i dupą na wierzchu! Weź taką w sile wieku, najlepiej grubawą, żeby ci jakieś sprośne myśli do głowy nie przychodziły!
– Ok, Waleria. Możesz zacząć w poniedziałek?
