Rżewski tańczy z damą na balu, w pewnej chwili dama pyta kokieteryjnie:
– Nie sądzi pan, poruczniku, że mam zbyt głęboki dekolt?
Rżewski zapuszcza tak zachęcony żurawia:
– Pani ma włosy na piersiach, madam?
– Co też pan, poruczniku! – wykrzyknęła dama przerażona.
– W takim razie za głęboki
