Chirurg wychodzi po operacji Pinokia i oznajmia Dżepetto:
– Mam dla pana dwie wiadomości – złą i dobrą.
– Niech pan zacznie od złej.
– Otworzyliśmy klatkę piersiową chłopczyka, ale nie wiele dało się zrobić. Ani serce, ani żołądek, ani wątroba nie funkcjonują.
– A ta dobra?
– Ma pan nowe, fajne korytko.
