Dowcip, kawał - Mała, ale krzepka sanitariuszka niesie na własnych plecach rannego �...

Wczytuję oceny...

Mała, ale krzepka sanitariuszka niesie na własnych plecach rannego żołnierza pod ostrzałem. Ten mówi:
– Porzuć mnie, mała, siebie ratuj.
– Nie ma mowy!
– Mówię ci, zostaw mnie! Widzę, że ci ciężko.
– To nic, doniosę.
– Zostaw, mówię ci!
– Za nic!
– To chociaż pozwól mego konia zostawić…