Słonik, Wiewiórka i Małpka znaleźli milion dolarów.
– I co z nimi zrobimy? – pyta Słonik.
– Kupmy za całą kaskę bananów – mówi Małpka.
– A po ch*j nam one? – pyta Słonik.
– No to kupmy za wszystko orzechów – proponuje Wiewiórka.
– A po ch*j nam one? – znowu pyta Słonik.
– To może sam coś, k*rwa zaproponujesz! – krzyczy Wiewiórka.
– Kupmy za całą kasę baloników – mówi Słonik. – Napompujemy je i wypuścimy w
niebo.
– Czemu? – pyta Małpka.
– A po ch*j nam one… – mówi Słonik
