Była se raz dawno temu wioska..Żyli sobie w niej szczęśliwi ludzie a między nimi król i trzech rycerzy duży, mniejszy i najmniejszy.
Pewnego dnia do wioski nadszedł wielki smok i powiedział do króla: – Wrócę tu za 3 dni, jeżeli nie dostane dziewicy to wam rozpierdole tą całą wioske, że się drzazgi posypią.. I poszedł.. Król wystraszony pobiegł do dużego rycerza i mówi mu: – Rycerzu, był u mnie smok i powiedział, że jak mu nie zorganizujemy dziewicy to nam całą wioskę rozjebie… Rycerz się zastanowił i mówi: – Królu daj mi 2 tygodnie a coś wymyśle…
– Ale my nie mamy tyle czasu, smok ma przyjść za 3 dni…- I tak zmartwiony król udał sie do mniejszego rycerza i przedstawił mu sytuacje. Rycerz namyślił sie i mówi:
– Królu daj mi tydzień a coś wymyśle..
– Ale my nie mamy tyle czasu! Udał się więc król do najmniejszego rycerza, przedstawił mu jak sprawa wygląda, jeszcze nie skończył mówić a rycerz już zakłada zbroje, bierze miecz, siodła konia…
– Rycerzu, a co ty sie nie będziesz zastanawiał??
– Królu, tu sie nie ma co zastanawiać… tu trza spierdalać!!
