Przychodzi babcia do doktora
– Na co się pani skarży?
– Mam tą chorobę na 'k'…
Lekarz wymienia różne choroby ale babcia nic sobie nie przypomina, aż:
– Już wiem! kleroza!
– Mówi się skleroza, babciu!
– Widzi pan doktor? Już o tym też zapomniałam.
